|
 |
Pięknie opisuje obyczaje bartnicze /pszczelarskie/ pani Henryka Makowiczowa w książce "Pszczele cuda".
Kupujemy słodki "nektar" w sklepach, zapakowany już w słoiki i narzekamy, że taki drogi, że w hipermarketach to za grosze dostać można "miodu". Ale czy zastanawiamy się, że to co kupujemy nie jest dziełem rąk ludzkich, aczkolwiek przy człowieka udziale znalazł się ten słodki cud na półce sklepowej.
Nie rzadko zapominamy, że miód (ale ten prawdziwy z ula pochodzący) jest od początku do końca wytworzony przez te małe, pracowite i od wieków fascynujące człowieka owady.
Miód to płynne złoto, pełne aromatycznej słodyczy, tajemniczej mocy dodawania siły i energii. Jest cudownym darem dla nas od Matki Natury.
O naszym, odwiecznym podziwie dla pszczół niech świadczą przysłowia ukute przez wieki obserwacji życia i pracy małych robotnic:
-Kto ma pszczoły ma świat wesoły.
-Pracowita pszczoła i z gorzkiego ziela miód zbiera.
-Pracowity jak pszczoła.
-Jakby kto w serce miód wlewał.
-Kto w ul dmuchnie temu gęba spuchnie.
-Raz mi się woskiem stawisz,a drugi raz głazem.
-Żeby ich miodem smarował innymi nie będą.
-Słodki jak miód.
-Kto miód łyka jak koń bryka.
-Kraina mlekiem i miodem płynąca .
I obyśmy w takiej krainie żyli w której "porządek jak w ulu".
Cytaty zaczerpnięte z książki "Pszczele Cuda" H.Makowiczowej. |
|
 |
|
|